Zapisz się na newsletter i otrzymuj regularnie ciekawe artykuły, nagrania, informacje o nowościach, zapowiedziach i promocjach, a także kupon rabatowy 15% na  wszystkie produkty w naszym sklepie!

Szanujemy Twoją prywatność! 
Po zapisaniu się na newsletter, sprawdź skrzynkę odbiorczą/SPAM 
w celu potwierdzenia adresu email!

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Zmiana kursu: połączenie i współtworzenie (cz. 2)

22 lipiec 2015
Autor 

Ważne jest, aby uświadomić sobie, że to nasz wybór, jak postrzegamy świat. Nie możemy zmienić ludzkich zachowań, ale mamy wpływ na swój stosunek do nich. Potrzebujemy wziąć odpowiedzialność za własne życie. Oczyścić sposób postrzegania i przywrócić prawdziwą wizję świata wypływającą ze źródła istnienia każdego z nas.

Jest wiele prostych metod, które pozwalają zmienić kod reakcji biochemicznych w stanie stresu. Powrót do Źródła czystej energii pola elektromagnetycznego Serca jest prostszy, niż może się powszechnie wydawać. HeartMath Instituite prezentuje szereg wyników badań, które pomagają zrozumieć powiązania pomiędzy polem elektromagnetycznym serca a polem mózgu.

Bruce Lipton pisze: ,,Jeśli skupiamy uwagę na sercu, poprawiamy synchronizację między mózgiem a sercem, a to z kolei uspokaja nasz system nerwowy i wyłącza reakcję stresową. Przebywając w stanie spójności serca, ciało oszczędza energię witalną i ma jej więcej na wzrost i utrzymanie się w lepszej formie”.

 
 

Dr Mate zauważa, że prosty zabieg polegający na życzliwej, nastawionej na empatię obecności drugiego człowieka, potrafi skutecznie zmniejszyć poziom stresu. Rola przyjaciela, sprzymierzeńca, zaufanego − wyciągnięta z lamusa dawnych relacji społecznych − może okazać się katalizatorem w procesie zdrowienia. Stąd w wielu miejscach na Ziemi podczas porodu ważną rolę pełni zaufana kobieta, zwana doulą. Badania lekarzy położników wykazały, że życzliwa obecność drugiej kobiety, douli, jest w stanie o połowę skrócić czas porodu. Dzieje się tak na skutek wytwarzania oksytocyny, zwanej hormonem miłości.

W stresie hormony szaleją w organizmie, ale jeśli ktoś podejdzie i powie: „Przyjacielu, widzę, że jesteś zmartwiony. Jak się czujesz?” i położy rękę na twoim ramieniu, w ułamku sekundy się rozluźniasz, bierzesz głęboki wdech i dotleniasz mózg. Poziom adrenaliny i ciśnienie spadają, serce się uspokaja, poziom kortyzolu idzie w dół i układ odpornościowy wychodzi z oblężenia. Natomiast jeśli nie masz się do kogo zwrócić i czujesz emocjonalną izolację, możesz kisić się w tym stanie miesiącami. Podczas porodu taka sytuacja powoduje komplikacje oraz traumę u mamy i dziecka, których skutki mogą być odczuwalne przez długi czas. W sytuacji permanentnego stresu blokuje się układ odpornościowy i w przypadku przewlekłych chorób komórki, np. rakowe, nie mogą być usuwane.

Jakiej wizji potrzebujemy?

Przez pokolenia elity rządzące światem działały w imię zasady divide et impera – dziel i rządź. Możemy odzyskać wolną wolę i zmienić kurs życia ku zasadzie łącz i współtwórz. Możemy skorzystać ze znanych nam technik manipulacji, socjotechnik oraz globalnego marketingu nastawionego na konsumpcję, aby żyć w harmonii, jeśli poznamy kierujące nimi mechanizmy i zdecydujemy się na podejmowanie świadomych decyzji. Stawka jest warta starań. Chodzi bowiem o życie naszych dzieci i wnuków.

Zbudujmy dla nich świat, w którym lokalne społeczności żyją w pokoju, wykorzystują swój potencjał, są nastawione na współdziałanie. Wszyscy ludzie są wolni, radośni i spełnieni. Nie ma nadmiernej konsumpcji i produkcji, których konsekwencjami jest niszczenie zasobów naturalnych żywego organizmu Ziemi. Nie ma potrzeby prowadzenia wojen, ponieważ ludzie rodzą się w pokoju i zaufaniu do świata, co zapisuje się w ich podświadomości od poczęcia jako program na całe życie. Stwórzmy rzeczywistość, w której szanujemy zasoby naturalne Ziemi, otwieramy się na jej duchowy aspekt, na pełną szacunku i wdzięczności relację ze wszystkim, co jest. Mamy dostęp do wolnej energii i dbamy o relacje między sobą i innym istotami na Ziemi. Każdy człowiek na Ziemi jest witany w kochającej rodzinie, świadomie zapraszany do społeczności. Rodzi się naturalnie w zaciszu domowego ogniska, czując, że jego matka w pełni swojej godności czerpie satysfakcję z tych narodzin na całe życie, a w dziecku zostaje zapisany program, że życie na Ziemi jest świętością, dobrem i przyjemnością. W jego podświadomości powstaje ważny kod: „wszystko, co nowe, jest dobre, mogę w pełni uczestniczyć w życiu społeczności, świat mi sprzyja, a ja ufam światu”… Utopia? A może zdrowy rozsądek i prawda serca?

0 komentarzy 1202 Odsłon
Znaczniki :
Katarzyna Auli Barszczewska

Instruktorka Sztuki Świadomych Narodzin, certyfikowana trenerka Birth into Being.
Doula − duchowa położna (innymi słowy kobieta matkująca rodzącej, dająca jej fizyczne i emocjonalne wsparcie w trakcie ciąży, porodu i połogu, dostarczająca wszelkich potrzebnych informacji), asystuje przy przygotowaniach do narodzin i porodach. Limbic imprint facilitator wg metody Eleny Tonetti-Vladimirovej, certyfikowana trenerka. 

Członkini międzynarodowego ruchu Świadomych Narodzin Birth into Being, animatorka kultury tworząca projekty na rzecz Życia w Harmonii. Po 6 latach doświadczeń w pracy metodą Birth into Being, w czasie których prowadziła warsztaty, sesje indywidualne i występowała na konferencjach, uzyskała uprawnienia do szkolenia nauczycieli wg Birth into Being. Członkini stowarzyszenia psychologii prenatalnej APPPAH.

Jest mamą trzech córeczek, z których ostatnia, Emilka, urodziła się w domu lotosowo. Uczyła łaciny i greki, pracowała w szkole waldorfskiej w Warszawie.

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Top