Co dziedziczymy po naszych przodkach?

- Kategorie : Artykuły

Po przodkach dziedziczymy nie tylko oczy, kształt nosa czy cechy charakteru. W naszym ciele i podświadomości zapisują się historie, o których mogliśmy nawet nigdy nie usłyszeć. Ponadto całe wieki, w których „tresowano” poprzednie pokolenia, odcisnęły piętno na zachowaniach współczesnych ludzi na poziomie kolektywnym.

Carl Gustav Jung wysnuł teorię o nieświadomości zbiorowej, czyli przestrzeni, w której zapisane są wszystkie doświadczenia, symbole, archetypy czy traumy całej ludzkości. Każdy żyjący człowiek niesie w sobie tę przestrzeń, która wpływa na niego od momentu przyjścia na świat. Dzięki temu rozumie przekazy symboliczne czy archetypowe na poziomie podświadomości, bez udziału intelektu oraz może doświadczać snów i wizji o wspólnym znaczeniu dla wielu grup etnicznych. Dawniej mówiono, że osoby mające talent do podróżowania po świecie nieświadomości zbiorowej (wiedźmy, szamani, kapłani), mają wgląd do krainy przodków. Ludy pierwotne wiedziały również, że choroby, lęki czy gniew mogą być dziedziczone w obrębie rodu a nawet całych społeczności. 

Nieświadomość zbiorowa dzieli się na mniejsze aspekty, takie jak nieświadomość zbiorowa kobiet, osób czarnoskórych czy Polaków. To, co odziedziczone w rodzie przeplata się z tym, co przekazane na poziomie kolektywnym: kobieta może jednocześnie doświadczać zbiorowego gniewu kobiet, uciskanych przez stulecia przez patriarchat oraz lęku własnej babki, przed przemocowym mężem. Najbardziej wymowne traumy i blokady, przekazywane kolektywnie to np. te związane z krwią menstruacyjną (obawa przed mówieniem o krwi pojawia się również u kobiet, których rodzice starali się nie powielać tabu dotyczącego menstruacji czy seksualności, ponieważ w ich psychice zapisane są doświadczenia całych pokoleń kobiet), wojną i głodem (u pokoleń powojennych często można zaobserwować zaburzenia odżywiania czy stany lękowe) bądź biedą (np. mimo życia w godnych warunkach, potomkowie dawnego chłopstwa żyją nadal w ciągłym lęku o przetrwanie, pieniądze, jedzenie). Z pokolenia na pokolenie przekazywane są programy i schematy, dotyczące sposobu życia, postrzegania innych nacji czy związków partnerskich. Małe dziecko nie rodzi się z czystą kartą, tak jak myśli większość współczesnych osób. Od momentu przyjścia na świat niesie pewien „spadek”, a doświadczenia i traumy przodków z jego rodu oddziałują najsilniej w późniejszym życiu. Może się okazać, że wiele blokad, lęków i problemów, z którymi będzie się borykać, w istocie wcale nie należą do niego. Najczęściej są to niewypowiedziane, niezobaczone i niewyrażone krzywdy, które wydarzyły się w rodzinie przed jego przyjściem na świat.

Blokady seksualne, lęk przed dotykiem czy mężczyznami, może wynikać z gwałtu, który wydarzył się w rodzie. Różnego rodzaju choroby, fizyczne i psychiczne, bywają często wynikiem traumatycznych historii przodków. Ich przeżycia przejawiają się przez nasze ciała i emocje. W książce „Skąd pochodzi mój ból? Sposoby jego uzdrawiania” Laura Rincórn Gallardo opisuje przypadek dziewczynki, która wypełniona gniewem, wciąż przekazywała rodzicom informacje o śmierci i tragedii, poprzez rysunki, problemy w szkole i agresywne zachowanie. Dzięki ustawieniom systemowych (zwanymi również ustawieniami Hellingera), rodzina odkryła, że dziewczynka niosła ciężar pożaru, który wydarzył się wiele lat przed jej narodzeniem. W pożarze zginał jej pradziadek, a pogrążona w bólu żona zabroniła synom wspominać ojca. Wszyscy zamrozili się we własnym cierpieniu, do końca życia nie przeżywając żałoby i nie uwalniając natłoku emocji. To właśnie prawnuczka przejęła ciężar tego wydarzenia – zarówno krzywdę nieopłakanego mężczyzny jak i cały spadek emocjonalny jego żony i dzieci. 

Ustawienia systemowe Berta Hellingera są swoistym rytuałem, bazującym na praktykach afrykańskich plemion, gdzie możemy przypomnieć sobie zmarłych oraz poznać i uwolnić historie, które wydarzyły się wiele pokoleń wstecz a mają na nas wpływ. To możliwość wyrażenia niewyrażonego bólu, gniewu, smutku, zaakceptowanie i włączenie tych, którzy zostali niegdyś wykluczeni czy uzdrowienie rodowych relacji. 

Więcej o metodzie ustawień systemowych przeczytasz w książce „Skąd pochodzi mój ból. Metody jego uzdrawiania” autorstwa Laury Rincórn Gallardo.

Produkty powiązane

Udostępnij