Tantra - Przekaz szeptem

- Kategorie : Recenzje

Młodą kobietę o imieniu Pema budzi w środku nocy sen... Okazuje się on początkiem niezwykłej drogi. Bohaterka opowieści Gitamy opuszcza dom i wraz z synem wyrusza w nieznane. Rozpoczyna się podróż do tajemniczego miejsca z sennej wizji, rzeczywista podróż w głąb siebie. Świat zewnętrzny tak naprawdę staje się lustrem – pięknym, ekstatycznym, radosnym i ponętnym, czasem jednak przerażającym, smutnym, niechcianym. Pema wkracza na ścieżkę tantry. Rytuały, medytacje, wyzwania, z którymi musi się zmierzyć, doświadczanie poprzez zmysły – to wszystko prowadzi ją na spotkanie z prawdziwą ja. Staje twarzą w twarz z własnymi przekonaniami, oczekiwaniami i lękami oraz ze wszystkim tym, co zostało zepchnięte w najodleglejsze zakątki psychiki, poza świadomość i z ukrycia kieruje jej życiem. Nadszedł czas konfrontacji – zmierzenia się twarzą w twarz z wewnętrznym demonem, który ma różnorodne oblicza. Kiedy Pema pozwala wyrazić się dzikiej kobiecie w sobie, wyłaniają się moc, ekstatyczność, odwaga i niezwykła wrażliwość. Zanurzenie w teraźniejszości, w tym wszystkim, co się pojawia, umożliwia jej wyjście poza własną tożsamość bycia kobietą, człowiekiem... I paradoksalnie im bardziej uwalnia się od różnorodnych uwarunkowań, tym intymniej spotyka się z własną kobiecością, doświadcza siebie prawdziwej.

„Tantra. Przekaz szeptem” jest książką o miłości. W trakcie swojej podróży bohaterka próbuje otworzyć serce na miłość wolną od przywiązania i ograniczeń. Napotyka pragnienie, a jednocześnie przerażający, nie zawsze uświadomiony, strach. Przewodnikami i sprzymierzeńcami w tej niełatwej, a jakże fascynującej wędrówce stają serce, ale również ciało. Kiedy Pema, doświadczywszy odmiennych przestrzeni, ma problem z ponownym ucieleśnieniem, jej mistrzyni Leela wypowiada bardzo znamienne słowa: „ [...] Ciało jest kotwicą. Możesz polecieć tak daleko, jak tylko chcesz, a ciało jest zawsze tu i czeka na twój powrót. To twój dom. Możesz podróżować aż do gwiazd i wracać do domu. Potrzebujesz mieć gdzieś dom!”.

Książka przywraca szacunek do tego, co zwykłe, wynosząc nas jednocześnie poza zwyczajność i pozwalając na nowo dotknąć materii życia w różnorodnych jego przejawach. Ciemność spotyka się ze światłem, kobiecość z męskością – przeciwieństwa karmią się wzajemnie, przenikają i stają się jednym. Czytelnik także wyrusza w drogę. Rozpoczyna podróż nie tylko po kartach książki, ale również bardzo realną wędrówkę w głąb siebie. I podobnie jak bohaterka, której towarzyszy, kontaktuje się z tym, co wewnątrz, przemierza znane i nieznane lądy, zatrzymuje się na rozstajach, odczuwa ekscytację i lęk. Przechodzi przez własną inicjację. Zapewniam, że ta podróż może być naprawdę fascynująca. Bardzo zachęcam, aby się w nią udać...

Autorka recenzji: Bożena Pierga

Produkty powiązane

Udostępnij